niedziela, 24 kwietnia 2016

życie jest grą

Był okres w moim życiu, kiedy namiętnie (choć wcale nie bardzo dobrze) grywałam w grę "Baldur's Gate". Jest to chyba gra nad którą zmarnowałam najwięcej godzin mojego życia.
I czasami zdarza mi się, że w losowych miejscach globu (np. na hiszpańskim cmentarzu), staję i jest nagle: " Zaraz... ja znam to miejsce... Wygląda totalnie jak lokacja z Baldura!"
Tak było jak zobaczyłam te niesamowite zdjęcia pewnego angielskiego ogrodu.

The Lost Gardens Of Heligan



niedziela, 10 kwietnia 2016

a kuku 2



I tyle wyszło z mojego ambitnego planu żeby na bieżąco fotografować je jak rosną.
Fasola głuptas już kwitnie.

poniedziałek, 29 lutego 2016

czas na... nasiona

Powolutku dni stają się dłuższe i chociaż do wiosny i ciepłych dni jeszcze daleko, to powolutku warto zacząć myśleć o ogrodzie / balkonie.
A myślenie można zacząć od nasion. A konkretnie wyboru i wysiania nasion w ciepełku na parapecie, żeby przedłużyć trochę sezon (lub przyśpieszyć trochę zbiory) ciepłolubnym roślinom takim jak bakłażany, pomidory, papryki.

Generalnie rośliny te pochodzą w większości z Ameryki Południowej, gdzie nie tylko ogólnie jest cieplej, ale też sezon wegetacyjny trwa sporo dłużej. Dlatego w naszym klimacie trzeba wysiewać je na przedwiośniu w ogrzewanych pomieszczeniach, żeby zdążyły się rozwinąć, zakwitnąć i zaowocować przed końcem lata, które u nas krótkie jest.


Ja do pomidorów i papryk (zwykłej i chilli) posiałam jeszcze fasolę szparagową* i poziomkę.
A ogórek i cukinia poczekają jeszcze z miesiąc na wysianie.
W tym roku ostrzę sobie zęby też na groszek pachnący.
Ponieważ jestem leniwym stworzeniem i potrzebuję raptem po parę roślin wysiałam je do papierowych kubeczków jednorazowych i dość rzadko (po 3-4 nasiona do kubeczka)
Dzięki temu nie muszę polować na multiplaty ani doniczki - kubeczki są dostępne w każdym supermarkecie; nie muszę myć doniczek**, a przy tak rzadkim siewie nie muszę potem pikować (choć może powinnam ? stres wpływa mobilizująco i rośliny wczesniej kwitną. Może zrobię w tym roku eksperyment i część jednak przepikuję ...)
 A po wykorzystaniu papierowe kubeczki mogę po prostu wywalić, no i zajmują trochę mniej miejsca na parapecie.


Inne warzywa do wysiania luty/marzec: dynia olbrzymia i piżmowa, sałata, por, cebula, kalarepa, seler, koper włoski, bób, kapusta
Kwiaty: begonia, floksy



 *w zeszłym roku nie wzeszła, więc jeśli okaże się, że mam trefene nasiona, to będę miała jeszcze czas żeby dosiać, a jak wzejdzie, to będę się cieszyć fasolą wcześnie  [win-win]
**jeśli się używa starych doniczek to należy je dokładnie umyć, bo po porzednim sezonie mogą być na nich patogeny, a młode siewki są bardzo wrażliwe, szczególnie na choroby grzybowe

poniedziałek, 22 lutego 2016

wtorek, 26 stycznia 2016

obiad na szybko

ostatnio tak mi się nie chce...
przedpołudnia spędzam snując się po mieszkaniu, a popołudnia, kiedy się budzę na kursie krawieckim (bardzo fajny zresztą, uszyłam swoją pierwszą w życiu spódnicę !)
W rezultacie za obiad zabieram się zwykle późnym wieczorem, kiedy głodni i zmęczeni wracamy do domu.
I wtedy musi być szybki.
Jedną z takich pozycji jest nieśmiertelny klasyk mojego dzieciństwa : 

ryż ze śmietaną i cynamonem:
torebka ryżu na osobę,
opakowanie śmietany
owoce (mogą być jabłka, lub dowolne mrożone owoce - ja najbardziej lubię z wiśniami)
cukier,
cynamon, 
sól (ryż trzeba osolić)

Ryż ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Owoce zasypać (szczodrze) cukrem i podsmażąć na wolnym ogniu aż zrobi się żel lub w przypadku jabłek - papka z pojedynczymi kawałkami.
Śmietanę wymieszać z cukrem i cynamonem (do smaku, ale cynamonu dużo!)
Nakładać do miseczek w dowolnych proporcjach.

Drugą nieortodoksyjny, szybki makaron na orientalną nutę, z pysznie rozpływającym się kozim serem, mlekiem kokosowym i ostrymi akcentami z chilli i czarnuszki 

makaron z mlekiem kokosowym, serem kozim i czarnuszką
makaron
1 mała cukinia
kostka (ok 200 g) twardego sera koziego
kawałek pora
ok. 1/2 szklanki bulionu
ok. 200 ml mleka kokosowego lub śmietanki
czarnuszka
oliwa z oliwek, najlepiej z chilli
sól, pieprz do smaku

Makaron ugotować na bardzo 'al dente', odcedzić. Pora pokroić dość drobno i zeszklić na oliwie, dodać cukinię i dusić przez kilka minut, a następnie dolać bulionu i podgrzewać na wolnym ogniu kolejne parę minut. Dodać mleko kokosowe lub śmietankę kokosową (jeżeli mleko nam się rozwarstwi nie mieszać, tylko dodać samą gęstą część pozostałą odlewając - można potem wykorzystać np. do zrobienia pysznego kakao), wymieszać, dorzucić makaron i podgrzewać mieszając od czasu do czasu, aż wchłonie nadmiar płynu. Na koniec przed samym podanie dorzucić kozi ser pokrojony w kostkę, wymieszać i posypać czarnuszką.


czwartek, 21 stycznia 2016

płot

zdjęcie z bloga: http://bez-ogrodek-blog.blogspot.com/
jeśli miałabym mieć kiedyś płot to taki:
a tu jeszcze ławeczka


zdjęcie z bloga: http://bez-ogrodek-blog.blogspot.com/
kilka linków:
wierzba małopolska
formum wierzbowo-wikliniarskie